W sobotę 27 października 2018 roku około godziny 9tej dostaliśmy informację o uwięzionym koniu w leśnym trzęsawisku

Na miejsce zadysponowano strażaków z KP PSP w Ełku i OSP Stare Juchy. Po dotarciu do miejsca zdarzenia okazało się, iż z bagna wystaje tylko łeb konia. Strażacy po odkopaniu konia opasali wężami strażackimi i linami alpinistycznymi. Przy użyciu ciągnika rolniczego konia wyciągnięto na twardy teren. W działaniach przez ponad cztery godziny uczestniczyło 9 strażaków.

Tekst: st. kpt. Jarosław Pieszko, zdjęcia: Radek Nowacki.

01

06

07

03

04

05

08

09

 

W sobotę 13 października 2018 roku w centrum Ełku ewakuowano około 1000 osób z 30 budynków

Powodem ewakuacji były dwa pociski moździerzowe, znalezione na brzegu jeziora Ełckiego. Informację o znalezieniu pocisków najprawdopodobniej przez poszukiwacza militariów ełckie służby dostały około godziny 10 rano w sobotę. Na miejscu błyskawicznie pojawili się policjanci, strażacy, patrole Straży Miejskiej. Wyznaczono strefę bezpieczeństwa o promieniu 800 metrów. Jako że miejsce znalezienia, to centrum miasta, ewakuacją objęto 30 budynków mieszkalnych i restauracji przy ełckiej promenadzie. Na czas wydobywania pocisków z jeziora zamknięto również dwie ulice, ul. Nadjeziorną i główną ulicę miasta Wojska Polskiego. Działania strażaków to zabezpieczenie brzegu jeziora Ełckiego od strony wody przed osobami postronnymi na łódkach i innych pływających obiektach. Działania trwały około 3 godzin.

Tekst: st. kpt. Jarosław Pieszko, zdjęcia: Marcin Waszkiewicz.

DSC5732

DSC5726

DSC5736

DSC5719

DSC5779

DSC5757

DSC5743

 

11 października 2018 roku (czwartek) doszło do pożaru bel siana w okolicach ul. Bema w Ełku

Ełccy strażacy informację o tym zdarzeniu dostali około godziny 17tej. Na miejsce zadysponowano cztery zastępy gaśnicze, 3 z ełckiej Komendy i zastęp OSP z Nowej Wsi Ełckiej.  Po dotarciu do miejsca pożaru okazało się, iż całkowicie objętych ogniem jest około 15 sztuk bel siana. Utrudnienia, z jakimi strażacy się spotkali to grząska, polna droga w okolicach rzeki Ełk i znaczna odległość do najbliższych hydrantów. Strażacy potrzebowali około 80ciu minut na ugaszenie pożaru.

Nadmienić należy, iż takie pożary nie są skomplikowane i nie stanowią większego problemu strażakom. Jednak biorąc pod uwagę ilość ludzi i pojazdów zaangażowanych w taką akcję i to, że ciężkie pojazdy pożarnicze mogą ugrząźć w mokrym gruncie, czas dojazdu do faktycznie potrzebujących pomocy w wypadkach komunikacyjnych lub w przypadku pożarów mieszkań przez czyjąś głupotę może się wydłużyć. Przyczyna takich pożarów w 99% przypadków do podpalenia.

Tekst: st. kpt. Jarosław Pieszko, zdjęcia: Marcin Waszkiewicz.

DSC5618

DSC5645

DSC5667

DSC5592

DSC5683

DSC5673

DSC5652

DSC5651

DSC5633

We wtorek rano 17 lipca 2018 roku, około godziny ósmej pomiędzy miejscowościami Straduny – Malinówka Wielka samochód osobowy wypadł z drogi i dachował.

Z informacji uzyskanych od osób zgłaszających wynikało, iż jedna osoba jest uwięziona, a samochód zaczyna się palić. Na miejsce zadysponowano trzy zastępy ratowników: OSP Straduny i dwa z KP PSP w Ełku. Po dojeździe na miejsce okazało się, iż pożaru nie ma, ale kierujący autem nie może wydostać się z pojazdu. Strażacy przy użyciu narzędzi hydraulicznych wydobyli poszkodowanego na zewnątrz i przekazali zespołowi ratownictwa medycznego. Poszkodowany przytomny, z licznymi obrażeniami twarzy i kończyn. W trakcie prowadzenia działań, strażacy dostali informację o tym, iż autem mogły podróżować dwie osoby. Natychmiast przeszukano pole kukurydzy na którym auto się znajdowało w promieniu kilkuset metrów od wraku. Informacja się nie potwierdziła, strażacy nie znaleźli innych osób poszkodowanych. Okoliczności powstania tego wypadku wyjaśnia Komenda Powiatowa Policji w Ełku.

Opracowanie i zdjęcia: st. kpt. Jarosław Pieszko

20180717082809

20180717082724

20180717082940

2018071708185520180717084321

W sobotę 5 maja 2018 roku doszło do pożaru budynku gospodarczego w Stradunach, gm. Ełk.

Pierwszą informację o pożarze otrzymaliśmy około godziny 13:44. Wynikało z niej, iż pożarem objęty jest cały budynek gospodarczy. Na miejsce natychmiast zadysponowano 5 zastępów z ełckiej Komendy i 2 jednostki OSP: Woszczele i Straduny – łącznie 26 strażaków. Wewnątrz budynku znajdowało się 9 komórek lokatorskich, w których składowane były różnego rodzaju przedmioty codziennego użytku jak rowery, meble, drewno opałowe, narzędzia. W jednej komórce hodowane były króliki, 8 sztuk pożaru nie przeżyło. Pożar z parterowej części przeszedł na poddasze i przeszedł na pozostałą część budynku o murowanej konstrukcji, dach drewniany, kryty blachą. Działania trwały ponad 7 godzin, osób poszkodowanych nie było.

Tekst: st. kpt. Jarosław Pieszko, zdjęcia: Marcin Waszkiewicz

DSC5001

DSC5002

DSC5005

DSC5006

DSC5003

DSC5004

DSC5010

DSC5007

DSC5008

DSC5009

 

Mimo apeli i próśb o niewypalanie trawy, zdarzeń wciąż przybywa

W powiecie ełckim wiosna rozpoczęła się 18 marca, przez cztery dni strażacy z całego powiatu wyjeżdżali do 12 pożarów traw na nieużytkach. W jednym zdarzeniu pożar stanowił realne zagrożenie dla budynków mieszkalnych. Prawie każdy pożar trawy to podpalenie, które w przypadku ujawnienia może skończyć się surowymi konsekwencjami dla sprawcy. Co roku w Polsce ginie kilka osób, a kilkadziesiąt doznaje obrażeń na wskutek działania ognia i dymów pożarowych. Pożary traw, to też niszczenie środowiska bytowania wielu zwierząt, ptaków, płazów i owadów.

Apelujemy o rozwagę, pożary traw to bardzo niebezpieczne zdarzenia. Strażacy często pokonują wiele kilometrów w terenach grząskich i bagiennych. W przypadku, gdy będą potrzebni do ratowania ludzkiego życia czy mienia, mogą nie dojechać na czas.

Tekst i zdjęcia: st. kpt. Jarosław Pieszko

trawa-01

trawa-02

trawa-03

trawa-05

trawa-06

trawa-04

trawa-09

trawa-08

trawa-08